Dodaj Komentarz
Komentarze (3)
piotrgryz
12 maja 2026 12:08
Odpowiedz
pabien napisał:A pod tym hotelem stoi samochód marki Innocenti Z mniej znanych małych miejskich samochodów to ja z autopsji z lat 80tych we Włoszech oprócz pokazanego tu Innocenti pamiętam jeszcze Autobianchi, którego podobnie jak Innocenti próżno było szukać w Polsce w tamtym czasie:https://sl.bing.net/cU6UYslkM44pabien napisał:To zaś garbus na bodaj przed przed przed przed poprzednich tablicachTe tablice miały taką zaletę, że wiedziało się od razu z którego miejsca w kraju (z której prowincji) pochodzi samochód (tak jak tutaj FO - Forli).Kolejne wersje tablic tak od polowy lat 90tych już tego nie zapewniały i przynajmniej na początku 2 literki oznaczające prowincję ppjawialy się mniejszym drukiem lekko z boku na tablicy pod większa literką "I" oznaczającą kod kraju.
martinuss
12 maja 2026 23:08
Odpowiedz
Spoko relacja, dodam od siebie, że w punkcie informacji turystycznej za 5€ można dostać oficjalny stempel z naklejką (znaczkiem) do paszportu
:)
pabien
13 maja 2026 12:08
Odpowiedz
Powrót do domu byłby bardzo dobry, gdyby nie kurnik. Samorząd Województwa Mazowieckiego, inaczej Struzik nie powinien się podejmować zadań takich jak prowadzenie lotniska, w zasadzie niczego nie powinien się podejmować, bo nie umie - poza tym jego celem funkcjonowania nie jest robienie rzeczy tylko tworzenie synekurSamolot dotknął ziemi o 21:37. Sprawdziłem o której mam autobus na pociąg i kiedy okazało się, że 21:50 sprawy wyglądały dobrze, bo to w końcu małe lotnisko. Co ciekawe na flightstats godzina przylotu jest podana jako 21:54 - wtedy to ja już byłem poza budynkiem lotniskaNiestety, odprowadzający przyszedł dopiero po kilku minutach, a potem niemiłosiernie wlókł się do terminalu. W efekcie kiedy dobiegłem do wyjścia zobaczyłem światła odjeżdżającego autobusu. No to zamawiam ubera na stację, pomyślałem. Tylko, że one nie biorą kursów na dworzec. Nawet nie pytałem o cenę taksówki lotniskowej, bo pewnie byłaby taka jak Uber do domu.Ja rozumiem, że autobus to pociąg, a koleje że punkt honoru stawiają punktualność, tylko że w tym przypadku to bez sensu. Odjazdy nie są zsynchronizowane z przyporami i autobusy jeżdżą puste.Następny autobus był niby po 30, tylko że nie skomunikowany z żadnym odjazdem z dworca.O ile autobus był punktualny, to pociąg spóźnił się 10 min, na szczęście udało się jeszcze złapać metro, ale i tak godzina w plecy.A jutro kolejny lot. Tym razem do państwa w którym byłem kilka razy i lubię je bardzo.Odwiedzę m.in. Dupnicę
Jakby się zastanowić po co jechać do San Marino, odpowiedzią może być to, że to najstarsze nieprzerwanie istniejące państwo europejskie, z historią od 301 roku. Tylko, że z tego nic nie wynika, a najstarszy obiekt pochodzi z XI wieku.
Znaczy, większość odwiedzających zdaje się przyjeżdżać tam w celu zrobienia tanich zakupów. I wspaniałe jest to, że skoro jest to Januszerka, najczęściej słyszanym językiem w San Marino zdaje się być język polski.
Nie pojechałem tam na zakupy, ale po odwiedzeniu tego państewka mogę napisać, że warto. Choć kosztowało to nie tak mało. Dotarcie tam z Bolonii to wydatek od 2x 11.30 EUR za pociąg 2x 2.30 EUR za autobus miejski (w obu przypadkach istnieją znacznie droższe opcje) oraz 2x 7 EUR za autobus z Rimini do San Marino.
A dlaczego warto?
Bo z San Marino są śliczne widoki zarówno w stronę morza jak i od morza
Bo można znaleźć ładne detale
Bo pamiętają tam o nas
Bo jak wszędzie można znaleźć jakieś modernizmy
(to nawet jest urbex)
Bo jak to w tych okolicach jest malowniczo
Można znaleźć ładne auteczka (jak i gdzie indziej we Włoszech)
Można też znaleźć coś niespodziewanego jak popiersie Gagarina
No i oczywiście fajowe rury
Kolejną korzyścią z odwiedzenia San Marino jest pobyt w Rimini, stolicy przemysłowego plażowania - polecam poza sezonem jednak.
Oprócz przemysłowych plaż jest też mnóstwo ciekawej współczesnej architektury i cudne wnętrza - jak to we Włoszech
To mój faworyt z Rimini
Zwróćcie uwagę na kosz na śmieci
Czysty brutalizm
A pod tym hotelem stoi samochód marki Innocenti
To zaś garbus na bodaj przed przed przed przed poprzednich tablicach
Sent from my Pixel 10 using TapatalkPo tych małych, może nie od razu pojawiły się tablice z pomarańczowymi literami.
Jeśli zaś chodzi o mało znane auta to oni znów je mają, tylko tym razem to są lokalnie montowane Chińczyki - są dwie marki tego producenta, jedna bardziej popularna Evo i lepsza drKiedy moje córki się dowiedziały o tym planie, na początku powiedziały: "ty lepiej stuknij się w głowę," ale po zapytaniu "a co ci zostało?" uznały, że to fanaberia o niskiej szkodliwościOstatnim etapem mojej wycieczki w celu odwiedzenia San Marino jest Bolonia, a dokładniej Fiera.
Znajduje się tam cudna nowoczesna architektura.
Jest Le Corbusier (a dokładniej wierna rekonstrukcja jego pawilonu z 1925 roku)
Jest siedziba Unipolu (brzmi jak nasz, ale jest tutejszy)
Oraz budynki centrum wystawienniczego
Jednak przede wszystkim jest Kenzo Tange i jego biurowce, w których mieszczą się związki zawodowe, banki i regionalna administracja. Cała ta realizacja jest przewspaniała.
Nad budynkami latają samoloty, dziś schodzące do lądowania
Warto zauważyć, że Tange lubił rury
W bonusie w jednym z budynków Tange mieści się malutkie muzeum geologiczne z gablotami i eksponatami jak te
A kiedy już się opuszcza założenie Kenzo Tange przechodzi się obok przedszkola z taką bramą